Custom Event Setup

×

Click on the elements you want to track as custom events. Selected elements will appear in the list below.

Selected Elements (0)
    Przejdź do treści

    Koszyk

    Twój koszyk jest pusty

    Kontynuuj zakupy

    Wędrówka długodystansowym szlakiem górskim

    Czasami spotkanie z samym sobą może być niewygodne, ale nie sądzę, by musiało do niego dojść akurat podczas wędrówki czy postoju na długodystansowym górskim szlaku. Może wydarzyć się równie dobrze w kolejce w supermarkecie – podczas wyzwania nie mniej wymagającego niż zdobywanie góry, zwłaszcza gdy czas na parkometrze już minął, a policjant właśnie pochyla się nad naszym samochodem. Albo kiedy wiemy, że ostatni tramwaj to właśnie ten, który zatrzyma się przed naszymi oczami i za chwilę odjedzie, podczas gdy my nadal będziemy zmuszeni czekać w kolejce. Chwile, w których stajemy twarzą w twarz z własną, czasem niewygodną obecnością, to te, kiedy musimy zmierzyć się z samymi sobą: z własnym zmęczeniem podczas niesienia plecaka albo ze świadomością, że mamy coraz mniej czasu, by zrobić zakupy czy przygotować kolację. To także chwile, kiedy przechodzimy granią, bardziej wystawieni na niebezpieczeństwo, a każdy nasz krok musi być dokładnie odmierzony.

    Ale jaka jest właściwa miara? Być może właśnie tutaj pojawia się subtelna różnica między staniem w kolejce a wędrówką długodystansowym górskim szlakiem. To ja odmierzam długość własnych kroków: to ja wiem, jak daleko jestem w stanie dojść. Stojąc w kolejce, nie mogę przewidzieć, czy osoba przede mną, która dzieli mnie od kasy, szybko czy powoli wyłoży zakupy na taśmę; czy kasjer będzie pracował sprawnie; ani czy przypadkiem jakiś produkt nie okaże się pozbawiony kodu kreskowego, powodując nieznośne opóźnienie dla kogoś, czyj czas zależy od innych. Na przykład od motorniczego tramwaju.

    Na górskim szlaku również istnieje wiele czynników, które od nas nie zależą, ale które możemy poznać i zmierzyć. Na przykład długość każdego etapu, przewyższenie między punktem A a punktem B, dostępność wody na trasie, a nawet stopień nasłonecznienia szlaku czy prognozę pogody na dany dzień. Ile czasu zajmie mi pokonanie 1000 metrów przewyższenia z ciężkim plecakiem i dwoma dniami wędrówki w nogach? Czy uda mi się dotrzeć do następnego schroniska przed godziną 14, kiedy według prognozy ma zacząć padać? Wszystkie te wartości trzeba wziąć pod uwagę. Ostateczny wynik zależy jednak od nas: to my, świadomi własnych możliwości, możemy znać odpowiedź.

    Odpowiedź, w której nie można oszukiwać. Bo w przeciwnym razie oszukiwalibyśmy samych siebie, potencjalnie narażając przy tym własne bezpieczeństwo. Właśnie dlatego komunikat pojawiający się po wejściu na stronę Alta Via Dolomiti Bellunesi brzmi: „Trasa dla wielu, ale nie dla wszystkich”. Być może więc długodystansowy górski szlak rzeczywiście pozwala nam spotkać się z samymi sobą: stawia przed nami nowe pytania, a przede wszystkim wymaga szczerych odpowiedzi. Skłania nas do poszukiwań, które równie dobrze mogą rozpocząć się już w mieście. Podobnie to, czego doświadczyliśmy i nauczyliśmy się podczas górskiej wędrówki, możemy później przenieść do codziennego życia: dobre nawyki, jeśli sprawdzają się w jednym miejscu, są równie wartościowe w innym. Na co dzień nie przyszłoby mi do głowy rzucić na ziemię kawałka papieru czy chusteczki – i tak samo powinno być w górach. Podczas wędrówki zakręcam kran, gdy myję zęby, oszczędzając tę samą wodę, którą mogę oszczędzać również w domu. Będąc w górskim schronisku, mogę zwolnić i poświęcić chwilę na refleksję nad minionym dniem. To samo mogę zrobić w mieście, w dobrze znanej nam codzienności, która wypełnia przecież większość naszych dni.

    Dlaczego więc warto wyruszyć na długodystansowy górski szlak? I dlaczego właśnie na Alta Via Dolomiti Bellunesi? Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie – a właściwie może być ich wiele albo może nie być żadnej. Tak samo jak nie ma jednej odpowiedzi na pytania: Ile czasu zajmie mi przejście z punktu A do punktu B? Czy przy 21°C będzie mi zimno? Czy dotrę do schroniska przed deszczem? Czy powinienem wyjść z kolejki w supermarkecie, żeby zdążyć na tramwaj, czy wrócić do domu pieszo? Niekoniecznie istnieje jedna właściwa odpowiedź. Dla każdego może być inna. Być może po przejściu górskiego szlaku dowiecie się czegoś więcej o samych sobie. I nie zawsze musi wam się spodobać to, co odkryjecie. Jedno jest jednak pewne: lepsze poznanie samego siebie zawsze jest wartościowe.

    Udanej Alta Via – bez względu na to, jaka będzie Wasza.